czwartek, 31 października 2013

Warszawa-Moskwa-Bangkok

Wczoraj dotarlam do hotelu i pointegrowalysmy sie z Basia :) Bardzo przyjemnie i smiesznie bylo. Rano pobudka o 8, prysznic, pakowanie i szukanie miejsca na sniadanie. Padlo na maca ;)

Teraz dostalysmy sie na lotnisko i oczekujemy na nasz lot. Czasu duuuzo. Siedzimy sobie, gadamy. Pelne emocji i zapalu. 

Hubert odzywal sie z Bangkoku. Tez zadowolony i z dobrym nastawieniem :)

Do Moskwy lecimy 2 godziny, mamy przesiadke 3 godzinna na zwiedzenie lotniska i pozniej 9 godzinny lot do Bangkoku. Trzeba jak najwiecej spac, bo na miejscu bedziemy o 8:20.

No wiec buziaki i do odezwania z Azji :)


2 komentarze:

  1. Powodzenia !!! Miłego lotu !!! Kolorowych snów !!! i McDonald - wiesz co jesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spasiba ;)
    No od dzisiaj prEstawiamy sie na green curry, ryz i te sprawy :)

    OdpowiedzUsuń