niedziela, 17 listopada 2013

Powrot z Azji

Z Bangkoku wystartowalismy o 10:20 lokalnego czasu. Wybralysmy sie z Tania wczesniej zrobic jakies zakupy.  Pare pamiatek zakupilam :) Mam nadzieje ze sie spodobaja :)

No i ostatni boski Phat Thai :) Uwielbiam to danie :) Zrobie wkrotce je w Polsce :D






8 godzinny lot dluuuzyl sie... Ogladnelam 4 filmy, skonczylam ksiazke "Handlarz smierci". Spac mi sie nie chcialo. Ale minelo ;) Ogolnie wole zdecydowanie nocne loty. 

Dolecielismy do Moskwy terminowo. Tam kolejny shopping ;) 

W Warszawie wyladowalysmy o 19:00. Wzielysmy bagaze i w restauracji oczekiwalysmy na nasze loty. Jedna na poludnie do Krakowa, druga na polnoc do Gdanska. 

Juz siedzialam w samolocie gdy sie okazalo ze samolot nie wyladuje na Rebiechowie :( Wyprosili nas z niego i czekalismy na informacje. Szybka decyzja, bo w koncu jutro musze byc w przcy, wiec wybieram wariant autobusu ;) Jak dobrze pojdzie bede na 5:00 na dworcu w Gdansku (aktualnie jest 0:20 i nadal w Wawie jestesmy). Nie musze pisac jakie nastroje panuja wsrod ludzi... A LOT ma ogolnie ZEN, jakby to pierwsza taka sytuacja ;)

Ja zasypiam na stojaco wiec tylko autokar ruszy, skule sie i ide spac... 

Ps. Kocham takie sytuacje ;) Specjalnie kupilam dodatkowy lot waw-gda zeby komfortowo i szybko dotrzrc do domu ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz