sobota, 2 listopada 2013

Chiang Mai - miasto swiatyn

Wczoraj dolecielismy z Bangkoku juz w trojke okolo 16. Dotarlismy do down town, znalezlismy miejsce do spania. W pierwszym gest housie GAP House, nie bylo miejsc wiec znalezlismy kolejny. Calkiem fajny pokoik dla trojki udalo sie znalezc, z klimatyzacja, z ciepla woda :) Czad. Po szybkim odswiezeniu ruszylismy na obiad i na miasto :) No i to byla prawdziwa uczta kulinarna, no i w sumie wieczorek zapoznawczy :) Fajnie sie gadalo, na koniec poszlismy wspolnie na masaz tajski ;) tyle smiechu na masazu jeszcze chyba nigdy nie bylo ;) 

Poznalizmy sie leciutko, wiec sa 2 byki w grupie, no i ja waga ;) I widac ze energia az bucha :) I to dobrze :)

Wczorajszy dzien byl dosc meczacy wiec dzisiaj rano wstalismy w godzinach lekko przedpoludniowych ;) I takie cuda czekaly na nas.




Pozniej zaczelismy zwiedzanie Chiang Mai. Jak wiadomo tutaj jest chyba z 200 roznych swiatyn, wiec szlismy od jednej do drugiej :)Wkrotce wzielismy lokalny transport i poprosilismy o zawiezienie za miasto do jednej z bardziej znanych swiatyn Doi Supeth - polozona na wzgorzu, sliczna.



Takie slodkie malenstwa tam byly :)
Doi Supeth
 Lezacy budda

Nie ma to ja torebki i roznorodnosc w swiatyni ;)

Po wizycie w swiatyni wybralismy sie do Tiger Temple. Dosc kontrowersyjne miejsce, bo na pewno moim zdaniem cos musza dawac tym tygrysom, jednak dotknac takiego drapieznika jest naprawde fajowo :)




Specjalne zdjecie dla Natalii, Bazylka i Miska ;) Say hello ;)

Wieczor konczymy pyszna kolacja, no i masazem stopek ;) Dobrej nocki. Jutro jedziemy do Pai.

9 komentarzy:

  1. No jasne Sis, że im coś dają... ale dotknąć musiałaś:) ciekawe, jak przebiegłoby spotkanie z Orim?! Ślicznie wyglądasz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ko pun ka, czy jak sie to pisze Sis ;) Ori zalatwilby te tygrysy swoim wielkim intelektem i spokojem ducha :)

      Usuń
  2. Donka, zazdrość mnie ogarnia, wyglądasz jak modelka do sesji mody trekkingowej ;). A gdzie dla mnie jakaś fota? Robię się zazdrosna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aska - zapomnialam sie pochwalic, ze Elle mnie tutaj wyslalo ;) Dzieki

      Dla Ciebie caly osobny post kochana... bedziesz wiedziala ktory, ale szukaj tez PS ;)

      Usuń
    2. Z Elle wiedziałam ;). I z postami dla mnie oby tak dalej, założę sobie tampony na ślinianki ;)

      Usuń
  3. Dziękuję! :) Pokażę Bazylkowi kuzyna, mój pupil dziś został nazwany Kocimodo, bo taki duży, a duży to ten jest :) Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  4. kicia jak ta lala :) ale Ci zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Donka jak ja Ci zazdroszczę tego tygrysa :)

    OdpowiedzUsuń